Gdybym był kobietą to na pewno byłbym nieziemsko atrakcyjny, tak jak teraz jako mezczyzna <skromność? wyolbrzymianie? skądże znowu> ale zdołałbym przede wszystkim w krótszym czasie zgromadzić 5x większe grono odbiorców niż teraz. Swojego czasu pisałem o tym, że blogerki mają łatwiej ale im dłużej piszę bloga tym bardziej się do tego przekonuje. Nie chodzi tylko o to, że mogą one pisać na więcej tematów, że pisanie o ciuchach to nie wiocha a wręcz trend, rozchodzi się o to, że im wystarczy sam zewnętrzny wygląd do osiągnięcia sukcesu.

Do czego zmierzam? Zauważyłem spory wysyp vlogerów i blogerów w przypadku mężczyzn jakiekolwiek wybicie może wyniknąć z ciężkiej pracy, codzienna aktualizacja, chore i ryzykowne akcje video takie jak np Wapniak i jego „Zrobisz mi loda?”. Facet naprawdę musi wytężyć łeb, naprodukować się, naklepać zdań bądź wpaść na coś pozornie prostego, nagrać to i liczyć, że nikt mu przy tym nie wybije wszystkich zębów. Kobiety muszę być ładne, takie blogi modowe, często same zdjęcia, wypisane pod nimi ceny i miejsca, z których został zakupiony ciuch i tyle. Szafiarki nawet rzadko się wysilają by dodać coś więcej, czasem tylko jakiś opis sytuacyjny, że w parku, że słońce, że bajabongo. Wystarczy im to, że ładnie wyglądają, mają modne ciuchy lub co ambitniejsze starają się kreować własny styl, wylansować się w jakiś sposób.

Vlogerki robią w sumie to samo, nie żeby gadały bez sensu ale jak już na jakąś trafiam to mało skupiam się na tym co ona do mnie mówi. Zazwyczaj to nieziemsko piękna dziewczyna, w którą zapatruje się jak w obrazek, może moje zachowanie bierze się stąd, że jestem wolny, młody, lubię kobiety i nie potrafię się nie spojrzeć na atrakcyjną niewiastę, nawet na ulicy. Nie żebym się wpatrywał zaśliniony i organizował sobie FAP TIME w głowię ale lubię popatrzeć na atrakcyjne, zgrabne ciała i sympatyczne buźki.

Kobiety naprawdę mają łatwiej, są ładne, atrakcyjne, aż chce się oglądać te vlogi, te zdjęcia na blogach. Wiem, że to też kosztuje odrobinę czasu, zorganizowanie fotografa lub kogoś kto cokolwiek o robieniu zdjęć wie, stworzenie kreacji, wypisanie sobie na kartce tego o czym chce się mówić przed kamerą ale mężczyźni też to robią a poczytność czy oglądalność nie przychodzi im z taką łatwością. Np taki ja, dzień w dzień wpis, łeb wielkości pięciu arbuzów by napisać wam coś sensownego, coś co nie poleci do kosza podpisanego 'intelektualne gówna'. Chociaż ja to i tak mam dużo szczęścia, w pół roku zebrałem naprawdę sporą liczbę czytelników, która sobie spokojnie rośnie ale gdybym był kobietą pewnie rosłaby szybciej a tak mam (na szczęście) jaja i mogę sikać na stojąco.

PS Pewnie bym się zamacał.

Kto pisze?

Adrian Kwiatkowski

Kiedyś Łodzianin, obecnie warszawski słoik a tak naprawdę Tomaszowianin. Towarzyski ale introwertyk, zły ale dobry. Po prostu chodząca sprzeczność.

Leave a Comment

Connect with Facebook

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

40 komentarzy

  • Reklamuj bloga zdjęciami jędrnych cycuszków i krągłych dupeczek. Faceci zlecą się jak psy :D

        • Nie no, zawsze jest wyjątek, poza tym żeby nie wiem jakie były to seksistowsko trzeba powiedzieć, kapucyna całe życie trzepać nie będziesz.

          • No nie, ale o to w tym chodzi ? Ja się gubię już o co chodzi…Bo w sumie po co są związki ? Żeby sobie podupczyć, żeby miec na stare lata do kogo się odezwać ? Prędzej czy później czas wszystko zmienia, a wkurwiać zaczyna coraz bardziej i bardziej…

          • Związki są ok, ludzie spotykają się bo coś do siebie czują, inni bo boją się samotności a inni bo mama im kazała. To jest temat rzeka, może skuszę się kiedyś go podjąć w tekście na blogu.

          • No temat rzeka… Ale nie zauważyłeś, że początki są zawsze mega, później jest przyzwyczajenie, wkurwianie i chęć zmiany… tylko jak jest micha i seks to trudno samemu z tego zrezygnować i brnąć w nieznane…

          • Nie jest trudno zrezygnować, jak Ci coś nie pasuje to nie widzę sensu żeby na siłę się męczyć. Związki są proste, niestety sami je komplikujemy.

          • W jaki sposób proste? No proste jeśli chcemy tylko wieczornego oglądania filmów, wspólnego obiadu i wspólnej 'kołderki'.. A właściwie czego od życia oczekujesz? Chyba nie tylko tego..

  • Ups, jestem kobietą, ale jakieś te modowe blogi mnie nie kręcą, czytając Twoje posty, mam wrażenie, że coś jest ze mną nie tak. No i swojego bloga też nie prezentuję swoim wyglądem, sama nie wiem czemu, jakoś nigdy nie miałam takiej potrzeby.

    Gdybyś był kobietą, parę dni w miesiącu chciałbyś być facetem, gwarantuję :D

          • eee, weźmy sobie np. jakąś sukienkę. Większość sukienek wygląda o niebo lepiej, gdy jest biust, bo o niebo lepiej się układa. Taki prosty przykład :d

          • Oj wiadomo, że są fajne… ale nie wiem co takiego w nich żeby je wielbić strasznie ; )

          • Hmm, my kobiety też do końca nie wiemy…to mężczyźni je wielbią!My je po prostu akceptujemy ale też ich posiadanie sprawia, że czujemy się atrakcyjne….nie wiem jak to wytłumaczyć inaczej…. :D Myślę, że kobiety bardziej cenią piersi za to jak wyglądają ubrane a mężczyźni za to jak wyglądaja rozebrane ;)

  • Mnie jakoś nie jarają te „pogaduchy” o ciuchach. Nie lubię o tym gadać, o tym czytać( hmm raczej oglądać bo faktycznie zwykle zero treści, same obrazki),nie czaje co jest w tym fascynującego. Nawet zakupy (teoretycznie fajna sprawa) męczą mnie niesamowicie! W ogóle nie wiem o co chodzi z tą popularnością blogerek modowych.

    • Jak to o co? O pieniądze, darmowe wejściówki i party hard na afterach gdzie grzeczne, ułożone lalunie pieprzą się z ciapatymi albo innymi wynalazkami ; )

    • bo jednak spora część kobiet to lubi, chociaż powoli mężczyźni wkraczają na to terytorium i przez 3h wybierają sobie t-shirt ze wzorkami…

    • Magda, ale jako kobieta nie interesują Cię czasem jakieś takie artykuliki, a to jakieś oceny kosmetyków, a to jaki chwyt makijażowy, a to jakie teraz sukienki w modzie? Też taka kobita z krwi i kości lubi się ładnie ubrać, pomalować, wypachnieć i takie głupoty:) Ja dzięki jednemu filmikowi na yt nauczyłam się malować wreszcie rzęsy, bo całe życie nie potrafiłam obsługiwać się tą szczoteczką:) A już umiem:D Więc sprawa jest taka jak z disco polo: nikt nie słucha, wszyscy znają i śpiewają:) Dlatego, też nie wierzę za bardzo kobitom, które tutaj piszą, że moda ich nie obchodzi, że tragedia i masakra takie zakupy i głupoty:P Tak jak facet czasem lubi łazić na piwko z kumplami, kobieta nawet najbardziej „niemodowa” czerpie przyjemność z zakupów, albo nawet popsikania się w drogerii zapaszkami:D

  • Tak czy inaczej życzę powodzenia z blogiem, ba, piszę to już kolejny raz… Miło patrzeć, że nie jestem kurwa jedynym, którego wszystko wkurwia :D

  • Gdybym był kobietą to w sumie poza fizycznością dużo by się nie zmieniło. Kobiety w XXI wieku często mają takie same jaja jak faceci (trochę mniej owłosienia), zdobywają, nie uznają sprzeciwu, idą przez życie twardo jak taran…

  • Dlaczego piersi podniecają mężczyzn? Dlatego, że nadają (ubranej czy też nie) kobiecych kształtów, które odróżniają ją od mężczyzny, przynajmniej powierzchownie. Tak samo jest z dolną partią ciała … nie sądzę, aby pociągający dla mężczyzn byłby widok wybrzuszenia między kobiecymi udami jakie występuje u panów. Czy któryś z panów będzie ekscytował się zarostem u pań? Osobiście nie uważam, że im większy biust tym lepszy, ale fakt … jakiś powinien być. To jedna z teorii :)

    • Nie, nie znam tego bloga, poza tym wpisy nie mają ze sobą zbyt wiele wspólnego. Jedyna inspiracja to mój wcześniejszy wpis Blogerki mają łatwiej.

  • Bo kochany blogi są różne, jedni piszą drudzy wolą robić zdjęcia! Każdy pokazuje swoją kreatywność w inny sposób. Ja mam np.bloga skupionego głównie na zdjęciach i modzie bo tym uwielbiam się zajmować. I wierz mi,że czasem więcej czasu zajmuje zrobienie tej głupiej sesji i przeróbka zdjęć niż napisanie tekstu z wyrażeniem swoich poglądów! ;) pozdrawiam ;)

    • Wiem, wiem jak to z sesjami jest. Przy nie jednej pomagałem jako retuszer. Wiem powoli nawet jak wygląda montowanie filmów i to jest dopiero wyzwanie :)

  • A nie pomyslałeś, że gdybyś miał na prawdę coś sensownego do powiedzenia to byłoby więcej odwiedzających? Jestem przekonana, że to mężczyźni mają łatwiej, lepiej, tylko im się nie chce.
    Co Ty na to?

  • Aha, i co do samego Twojego wywodu o tym, kto ma większą „poczytność” na blogach:) Nie od dziś wiadomo, że lepsza jest jakość niż ilość:)

/* ]]> */