Wkrótce jeden rok będzie za nami, a kolejny za chwilę się rozpocznie. Niektórzy 1 stycznia przeżyją prawdziwy armagedon, inni zaś będą udawać jak to bardzo mają kaca. Znajdą się też tacy, którzy w południe będą łykać smoothie z jarmużu, awokado i innych zielonych glutów. Zanim jednak nastąpi fala zgonów, krótkoterminowych postanowień i rozczarowań warto porozmawiać o kilku charakterystycznych typach ludzi, jakich możesz spotkać na imprezie sylwestrowej.

DJ

Tradycyjnie trzeba zacząć od DJ’a, który jak już zorientuje się, który to komputer jest imprezową dj’ką będzie zmieniał kawałki średnio co 2 minuty. Zenek przeplatany Nirvaną, C-Boolem i mixem YouTube’a nadchodzą. Jak dobrze pójdzie to nawet zorganizuje koncert życzeń. Taki to pożyje.

Na boso

Na każdej grubej imprezie sylwestrowej pojawia się zawodniczka, która kończy boso. Nie wiem, skąd, jak i dlaczego ale za każdym razem tak jest. Zawsze boso, zawsze najebana, zawsze pierwsza ululana.

Rycząca małolata

Duże domówki sylwestrowe to ogromne prawdopodobieństwo spotkania ryczącej małolaty, która właśnie zerwała z chłopakiem. Kilka szotów, ciśnienie w niej narasta, wjeżdża ten jeden, konkretny drin i bum. Płacz, wrzask, tęsknota, sms’y do byłego. Chlip, chlip i toaleta zajęta na godziny. No nic, rycząca małolata to gwarant sikania na zewnątrz.

Teleporter

To ja. Teleporter jest osobą, która nagle znika, nikt nie wie gdzie jest, kiedy zniknęła i właściwie jak to wszystko się stało. Po godzinie pojawia się jakby nigdy nic, siada i odpala drugi żołądek na czystą. Magic.

Tancerz

Najcześniej kobieta, zdarzaja się jednak również mężczyźni. 5 szybkich kielonów i nóżka pod stołęm tupie. Dokładka kolejnych 5 i dupka kręci. Następna 5 sprawia, że kroczki stawiane na dywanie w rosyjskie wzorki wydają się tak dobre jak te ze „Step up”. Nic bardziej mylnego.

Predator

Na każdym szanujacym Sylwestrze znajdzie się osoba, któa jest singlem i ma nadzieje coś upolować. Zazwyczaj przy dobrych wiatrach zaliczy ślimaka z kuzynką. Tak czy siak, jego przenikliwy wzrok sprawia wrażenie jakby chciał zaliczyć wszystko co nie ucieka na drzewo. No cóż, no risk, no fun. Zawsze przygotowany, zawsze gumy w portfelu, ciagle te same od 5 lat.

Fotograf

Cóż, na imprezach często można spotkać fotografów, którzy robia zdjęcia wszystkim i wszystkiemu. Podczas sylwestrowej zabawy macie niemal murowaną pewnosć, że taki jegomość się pojawi. No cóż, carpe diem. Największy minus jego obecności? Trzeba się pilnować, szczególnie jak pierwszy raz na oczy typa widzisz.

Wyrozumiały Johny

Ten gość zazwyczaj wspiera ryczącą małolatę, przysiada się, wysłuchuje grzenie jaki ten świat jest zły i na sam koniec, po wszystkim klepie po ramieniu rzucając „nie łam się stary”. Ten to ma pozytywne nastawienie do życia, niezłomny, zawsze wyrozumiały, szczególnie gdy się uchla.

Byczek Fernando

Niestety często też trafia się typ, który po 3 szybkich dostaje +1000000 do testosteronu i chce tłuc po ryju wszystkich, którzy pojawią się w jego zasięgu. Takiego to najlepiej szybko wyprowadzić i wysłać… gdziekolwiek, najlepiej do domu.

Pijący na umór

Jego sztandarowym tekstem jest „ej stary, ze mną się nie napijesz?”. Nawet jak się porzyga to wystarczy mu chwila wietrzenia i wraca silniejszy do stołu. Taki wlewa w siebie tyle ile tylko stoi na stole. Strasznie drogi gość.

Ogarnięty Seba

Ogarnięty Seba zazwyczaj jest wstawiony, nie ma agresora, nie szuka ciupciania, po prostu się bawi. Zawsze jest gotów zareagować, gdy dzieje się komus krzywda albo trzeba wyznaczyć kto leci na stacje po flaszkę. Doskonały kierownik imprezy, chociaż niekoniecznie jej organizator.

A Ty? Którym typem sylwestrowego imprezowicza jesteś?


Podobało się? Chcesz być na bieżąco z nowymi tekstami? Dołącz do mnie.

FACEBOOK GRUPA NA FACEBOOKU INSTAGRAM
  DAJ LAJKA DOŁĄCZ ŚLEDŹ MNIE
Podziel się artykułem z innymi
/* ]]> */