Lifestyle

Zagraniczne seriale, do których warto wrócić

Written by Adrian Kwiatkowski

Nie ukrywam, że lubię czasem usiąść i obejrzeć jakiś serial. Kiedyś poświęcałem temu dość sporo czasu dlatego postanowiłem stworzyć listę starych zagranicznych seriali, do któych warto wrócić.

Na wstępie warto zaznaczyć, że do pewnych produkcji trzeba dojrzeć, miałem tak z jedną, za gówniarza mnie wkurzała a teraz rozpływam się oglądając głównego bohatera ale o tym nieco później.

Opowieści z krypty

Zacząłem to oglądać mając chyba z 9 lat, niby nie mogłem, rodzice się na mnie pruli ale i tak kątem oka spoglądałem w stronę telewizora. Seria horrorów ale niespecjalnie strasznych (jeśli w ogóle?), najciekawszy z tego wszystkiego był truposz, który zapowiadał odcinek. Nie mniej jednak wciąż wracam do tego serialu od czasu do czasu bo ma w sobie ten stary klimat, który uwielbiam.

Świat według Bundych

To jest właśnie ten serial, do którego trzeba dorosnąć. Gdy byłem mniej więcej w wieku 10 lat zaczęli to puszczać na jednej ze stacji, za cholerę nie kumałem tych żartów, no bo skąd gówniarz miał znać definicję problemów damsko-męskich? Perypetie rodziny Bundych są ponad czasowe, teksty Ala żyją własnym życiem, to jest pierwszy mistrz ciętej riposty ze szklanego ekranu, którego dane było mi poznać. Serial choć pozornie głupi to jednak miał od czasu do czasu mocne i prawdziwe morały.

Z Archiwum X

Moja pierwsza miłość, Gillian Anderson jaka ona była dla mnie kiedyś piękna. Serial opowiada o grupie agentów specjalnych, którzy zajmują się najdziwniejszymi sprawami na terenie USA, UFO , dziwne stwory, to wszystko było w tym serialu. Fox Mulder oraz Dana Scully zawsze byli na miejscu, zawsze w gotowości, zawsze najlepsi. Poza tym kto nie zna tej piosenki z czołówki?

Nash Bridges

Ten serial cieszy mnie do dziś, Don Johnson wraz ze swoim partnerem i niezniszczalną żółtą Hemi Cudą siali popłoch oraz zamęt wśród zbirów. Szybka, wartka akcja, trochę strzelania, wątki miłosne i wiele innych. Najbardziej urzekło mnie chyba auto ale tak czy siak pamiętam jak siedziałem i czekałem z niecierpliwością na nowy odcinek serialu, to były genialne czasy.

Drużyna A

Czterech przyjaciół, byłych wojskowych w jednym Vanie. Postanawiają zostać najemnikami i w imię dobra walczyć ze złem na najniebezpieczniejszych akcjach. Sporo jak na tamte czasy efektów specjalnych, strzelanin ale i dobrego humoru. Mając +/-10 lat byłem tak wciągnięty w ten serial, że jak mi prąd zdechł z powodu burzy to nie mogłem spać tylko dlatego, że nie wiedziałem jak skończył się odcinek.

M*A*S*H

Do tego serialu też musiałem 'dojrzeć', zaczął podobać mi się z czasem, ba uważam, że był wręcz genialny. Produkcja opowiada o grupie amerykańskich lekarzach oraz pielęgniarkach służących w szpitalu polowych podczas wojny w Korei. Serial był komedią, która dojrzewała z czasem, zaczęły pojawiać się głębokie rozmyślenia przez co wszystko nabrało jeszcze ciekawszego charakteru, faking szit, chyba zaraz to włączę.

MacGyver

Tego gościa nie trzeba przedstawiać, piosenki na wejściu też nie tytytytytyty! Bomba z długopisu, odrobiny trawy i starej sznurówki? Czemu nie, przecież to sam MacGyver.

Stażnik Teksasu

Chucka Norrisa nie trzeba przedstawiać, to on przedstawi się Tobie pół obrotem z lewej nogi. Gość, który w jednym z odcinków pogryzł, przestraszył i pokonał niedźwiedzia. Mistrz nad mistrzami, zawsze stał po stronie dobra, miał swoją kobietę – jak to zresztą przystało na prawdziwego bohatera – oraz kompana, który i tak nie był mu do niczego potrzebny bo Chuck Norris pyka wszystkich i wszędzie.

Kojak

Ten łysol z żelaznymi jajcami (tak podejrzewam) też wciągał, intryga, morderstwo i odrobina poczucia humoru to mieszanka wybuchowa, która była dostarczana przez ten serial. Chociaż nigdy nie wydawał mi się jakoś bardzo wciągający to uważam, że warto do niego wrócić.

Renegat

Trochę tandeta ale warto … łowca głów zapylający na swoim (domniemam) Harley'u w poszukiwaniu przygód oraz przestępców. Były policjant niesłusznie oskarżony o morderstwo próbujący oczyścić swoje imię i zarobić kasę, to takie hamerykańskie ale i tak pamiętam jak oglądałem to popołudniami.

Doktor Quinn

Zawsze gotowa nieść pomoc Dr Quinn, rana postrzałowa, a może zadrapanie? Nie ważne ona zawsze temu zaradziła. Nie oglądałeś tego serialu? To nie wiesz kim jest prawdziwy lekarz.

Alf

Kosmita, który zamieszał w życiu typowej ziemskiej i o dziwo hamerykańskiej rodziny. Pożeracz kotów, chodząca kudłata demolka o złotym sercu. Serial, który oglądała moja cała rodzina, musisz go znać.

Herkules

Serial przygodowy jakich mało, Herkulesa każdy zna chociażby z lekcji historii, człowiek z nadludzką siłą, w zasadzie to pół bóg. Wędrował wraz ze swoim kompanem Jolaosem i poszukiwał nowych, coraz to ciekawszych przygód.

Xena

Jak Herkules to i Xena wojownicza księżniczka. Serial w zasadzie dość podobny, główna bohaterka wraz z kompanką przemierza świat w poszukiwaniu przygód, brutalna, niektórzy mówią, że piękna. Ja zapamiętam jedno … AJAJAJAJAJAJAJAJAJA!

Na tym zakończę przypominanie wam seriali, do których warto wrócić. Można je wypisywać i wypisywać, Magnum, Diabli nadali, Miami Vice czy Przyjaciele. Jest tego cała masa i gorąco was zachęcam do przypomnienia sobie jednego z nich, gwarantuję wam, że wrócą przy tym emocję i wspomnienia, które towarzyszyły oglądaniu tych produkcji. Oczywiście zachęcam was do dodawania w komentarzach tytułów seriali, które według was są warte przypomnienia.

 

  • Jadźka

    Ochhh, przypomniałeś mi dzieciństwo! Dziękuję! :)

    Może nie wszystkie z tych seriali oglądałam, ale wszystkie kojarzę. A co do moich ulubionych – „MacGyvera” i „Xenę” oglądałam z zapartym tchem, a muzyka z serialu „Z Archiwum X” wywołuje u mnie ciary do dziś!

    • Kwiatek

      Dobrze, że teraz powstają równie dobre seriale bo jakby to też spartolił XXI w to nie wiem co by było.

  • Lolek

    No sorry ale stawiać MASHA koło Xeny?

    • Kwiatek

      No sorry ale?

  • Krystian Ałaj

    Jestem z rocznika 94′ i za cholerę większości seriali które wymieniłeś nie mogę skojarzyć, no może poza Bundy’m, Alfem i Archiwum X. A jako dzieciak żadnego z nich nie lubiłem bo Bundy’ego nie rozumiałem ( a obecnie wkurza mnie głos Knapika ), do Alfa nie mogłem się przekonać, a Archiwum X, powiem szczerze bałem się oglądać :D Miałem to szczęście, że miałem Cartoon Network i RTL7, to głównie oglądałem rozmaite kreskówki. Seriale wciągnęły mnie dopiero nie dawno, tylko bardziej się skupiłem na nowych produkcjach jak Californication, The Walking Dead, Supernatural, Sons of Anarchy no i oczywiście Gra o Tron :) Urzekł mnie South Park, niby głupkowaty serial ale w praktycznie każdym odcinku znajdują się wątki moralne i wartościowe :D Lubię jeszcze Family Guy’a.. Ale to bardziej dla odmóżdżenia :D

    • Nitka

      Tyle przegrać … Jestem tylko dwa lata starsza i oglądałam większość z nich :D

    • Klucz

      Ja jestem z rocznika 95 i prawie wszystkie z powyzej wymienionych serialow ogladalam jak bylam mala :D Chyba tylko tego MASH nie ogladalam.

  • Magda

    Ja bym dodała jeszcze do tego zestawu „Żar tropików” :D. Najlepszy ten filmik intro(nie tylko sama muzyka) – cudowny!(trwa 2 min!)Trochę dziwiłam się, że rodzice pozwalali mi oglądać ten serial bo chyba były takie mocniejsze momety w nim(tzn teraz jak oglądam to wydają mi sie lajtowe :) ale jak byłam mała to niekoniecznie). Fajnie wykreowany główny bohater-troszkę szalony o seksownym uśmiechu, zabawny ale jednocześnie inteligentny-ciekawa postać ogólnie. http://www.youtube.com/watch?v=mzQI6UZnHa4

    • Kwiatek

      oo kojarzę coś to, szczególnie ten kawałek ;)

  • Kaśka

    Spośród wymienionych tylko MASH jakoś nigdy mnie do siebie nie przekonał… A gdzie „Gliniarz i prokurator” i „Na wariackich papierach”?:D MacGyver- moja pierwsza platoniczna miłość:D

    • Kwiatek

      nie sposób było wymienić wszystkie seriale, gdybym chciał to zrobić to siedziałbym do teraz i pisał wpis

  • Kawer

    Osobiście przypomniałem sobie ostatnio taki serial o ojcu i synu, którzy rozwiązywali różne dziwne sprawy (niewidzialnego zamku, kryształowych czaszek, dziewczyny uzdrawiającej imieniem Boga itd.). Niestety wyleciał mi z głowy jego tytuł :(
    MASHa oglądałem nałogowo, Alfa również. Xenie zazdrościłem (i do dziś zazdroszczę) tego fajowego okrągłego ostrza :) Herkulesa a i owszem, ale dziś jakoś słabiej go kojarzę. Renegata lubiła moja babcia, to coś czasem podejrzałem.

  • Armin

    Ja oglądałem OPOWIEŚCI Z KRYPTY kilka dni temu tutaj http://seans24.pl/serial/278-opowiesci-z-krypty-tales-from-the-crypt/ normalnie jeszcze pamiętam jak sie bałem kiedys :D

  • Nitka

    Ja bym dodała np „Czy boisz się ciemności” i „Domek na prerii” :)

  • Junior

    Dałeś nash’a a zapomniałeś o miami vice?

    • Kwiatek

      Nie dało się napisać o wszystkich serialach.

  • O kurczę! Ile wspomnień w tym wpisie! Ech… to były czasy!