Lifestyle

Arnold robi to dobrze

Written by Adrian Kwiatkowski

Kto nie oglądał Terminatora, Conana czy Gliniarza w przedszkolu? Nie znam człowieka, który nie kojarzyłby chociaż jednego filmu z dorobku Arnolda Schwarzeneggera. Jego jedną z najsłynniejszych kwestii jest "I'll be back", nie kłamał, wrócił i to w dobrym stylu.

Arni najbardziej znany jest jako aktor, wcześniej był kulturystą, później gubernatorem stanu Kalifornia. Miał swoje lepsze i gorsze momenty, była nawet afera dotycząca jego wzrostu, jedni twierdzili, że ma około 178cm i nosi wkładki w butach, drudzy utrzymywali, że ma 188cm wzrostu. Tak czy siak wrócił, na ekrany kin w udanej produkcji pt Niezniszczali, w której stara paka twardych gości robi niezły szał, nie brakuje oczywiście wybuchów. Jednak jego wielki come back ma miejsce w mediach społecznościowych, a dokładniej na YouTube.

Jego oficjalny kanał jest ostatnio coraz częściej aktualizowany, pojawiają się nowe filmy, akcja w najsłynniejszej siłowni świata Gold's Gym no i te rodzynki w postaci jego najsłynniejszych kwestii. Ja z miejsca obejrzałem wszystkie kwestie, nie ma jeszcze mojego ukochanego "Hasta La Vista Baby" czy wcześniej wspomniananego "I'll be back" ale jest chociażby "Get to the choppa!"

Albo jedno z moich ulubionych "Put that cookie down! Now!", które zawsze kojarzy mi się z ostrzeżeniem, które dostawałem gdy w domu pojawiały się ciastka. Oczywiście nie ja je wszystkie pochłaniałem ale i tak było na mnie, da fuk, gdzie sprawiedliwość?

Nie ukrywam, że ten ruch Arnolda strasznie mnie jara, uwielbiałem go od zawsze, moimi idolami w filmach byli zazwyczaj twardzi, mężni, niezłomni bohaterowie a takich właśnie miał zwyczaj grywać (w większości przypadków) ex-gubernator. Dobrze, że przypomina o sobie na YT, pamiętają go pokolenia 40+ oraz 15+, każdy go zna, warto by go nie zapomniano. Do tej pory mówi się, że jego atletyczna sylwetka była idealna w szczytowej formie, chociaż wielu zarzuca mu używanie dopingu, leje na to, Arnold zawsze był moim filmowym bohaterem. Poza tym to jeden z tych aktorów, który po roli super żołnierza mógł zagrać w komedii i nikomu to nie przeszkadzało.

Welcome back Arnold.

  • Arnold to klasyk na którym wychowały się pokolenia. Dobrze, że o sobie przypomina bo kiedyś był idolem wszystkich dzieciaków, a teraz kogo mają? Pattisona? Radcliffa? heh.

    • Pierwszego nie kojarzę z nazwiska a drugi to Hały Poteł?

      • Pierwszy to taki Dracula dla niedorozwiniętych nastolatek 😀 a drugi to czarodziej…