Technologia

Aparat nie zrobił ze mnie fotografa

Written by Adrian Kwiatkowski

Dawno temu bo aż w sierpniu, czyli wtedy kiedy jest ciepło, małolaty zostawiają na trawnikach swoje pierwsze pl… plecaki i o nich zapominają pytałem was o aparat fotograficzny, szukałem czegoś na bloga. Trzeba było poprawić jakość zdjęć, mój Galaxy Mini II nadaje się najwyżej do używania jako budzik i typowy telefon do dzwonienia, moje wymagania wzrosły, on nie wyrabia, trzeba było coś do fotografowania kupić.

Kilka porad było w komentarzach, inne przyszł na maila a ja kupiłem Benq GH700, czyli to co z góry uznałem za właściwe. Kupiłem bo podobał mi się, wydawał się spoko a ja się na tym kompletnie nie znam. Od tego momentu zdjęcia na blogu zaczęły być dobre, pojawiło się kilka filmów (i wkrótce znowu zaczną) a ja z początku myślałem, że będę superzajebistymproelo fotografem. Nie jestem.

Zdjęć nie umiem robić, zmiana ustawień ogranicza się tylko do zmiany trybów na nocny, HDR, zbliżenia i odpalenie mojego ukochanego trybo makro. Tym ostatnim na początku mocno się zajarałem, próbowałem robić tego typu zdjęcia wszystkiemu co wpadło mi pod rękę, czego niektóre efekty możecie zobaczyć poniżej.

MACRO1

IMG_0294

pizza

Gdy skończyłem się podniecać trybem makro stwierdziłem, że warto sprawdzić jak to cudeńko nagrywa filmy w rozdzielczości FULL HD, czego efektem są vlogi i inne takie filmy. Strasznie spodobał mi się tryb 260klatek (chyba tylu), dzięki któremu mogę sobie zrobić efekt slow motion, szkoda tylko że w tak niskiej rozdzielczości jaką jest 240p.

Jeśli chodzi o filmy to jedna moja uwaga, YouTube psuje mimo wszystko jakość, w rzeczywistości jest ona po prostu lepsza, nawet przy tych 240p.

Wracając do zdjęć to oczywiście nie robiłem samych makro, chociaż jest to zdecydowanie mój ulubiony tryb. Zdarzyło mi się zrobić zdjęcia nieba czy po prostu przedmiotów, samojebek chyba nie robiłem, bo ciężko ten aparat utrzymać na jednej ręce obiektywem do siebie. Dodatkowo ten Benq jest moim zdaniem ciężki, ma to swoje plusy, kaczych dziobów nim za dużo nie porobisz bo Ci ręka zwiędnie, więc jeśli chcesz jakiejś nastolatce kupić niedrogi ale sensowny sprzęt fotograficzny to moim zdaniem ten będzie idealny. Dobra a teraz wróćmy do przykładowych fotografii, takze niebo tak?

Niebo

Ten aparat pozwolił mi też zdobyć główną na kwejku, a to jest fragment ze składanki zdjęć, która dostała się na szczyty polskiego gimbernetu.

miód

noc

W nocy a raczej nad ranem też daje radę, prawda?

Co więcej, gdy doda się jakiekolwiek sensowne światło (dla amatora takiego jak ja to halogen, który nie jest nawet światłem ciągłym) to aparat w rękach takiego laika jak ja zaczyna robić zdjęcia bardzo dobre.

ps

A w razie potrzeby dostrzeże i uwieczni nawet znaki z niebios czy innych tam.

niebo2

A na koniec jeszcze kilka zdjęć.

marko

trawa

kwiat

 

A jak chce to potrafi zrobić zdjęcie księżyca, które tak naprawdę jest zdjęciem okna, które zostało pokryte lodem.

okno2

O technikaliach nie będę wam pisał, od czegoś jest google, prawda? Ja nie mam zamiaru was tym zanudzać. Porozmawiajmy jednak o wadach trochę szerzej. Największą wadą jest brak wbudowanego akumulatora, trzeba kupować baterię (najdroższe źródło zasilania jak nic) lub zainwestować w akumulatorki. Raz już mi zdechł w złym momencie, dlatego teraz zawsze w kieszeni mam zapas baterii jakby coś się wyczerpało. Drugą wadą, o której wcześniej wspomniałem jest jego waga. Serio, noszenie tego aparatu na szyi jest dość uciążliwe albo mi się tak wydaje, jednak ciężko mi wyobrazić sobie sytuację, w której mam go na szyi i wędruje cały dzień po górskich szlakach. Na szczęście mój problem rozwiązują plecaki, więc da się to przeskoczyć.

Na plus aparatu prócz dobrych zdjęć w rękach fotograficznego 0 jakim jestem można spokojnie zapisać jego wbudowany mikrofon, przy nagrywaniu filmów radzi sobie dobrze, posiada nawet korektę wiatru i szumów, na vlogi na pewno wystarczy, na imprezy też. Chociaż tam to wolałbym go nie zabierać bo różne cuda się dzieją. Kolejnym plusem jest cena, za 500zł można go spokojnie znaleźć na allegro czy w normalnym sklepie internetowym.

Podsumowując Benq GH700 jest dobry dla każdego, kto dopiero zaczyna swoją przygodę ze zdjęciami, tak więc dla totalnego amatora za jakiego się uważam, wszystko ustawiasz na auto, poznasz ze 4 funkcje i jedziesz robić dobre zdjęcia, które nie wstyd pokazać ludziom. Tak w ramach wyjaśnień to ten wpis nie jest żadną współpracą z firmą Benq, po prostu kupiłem coś wartego polecenia, po testowałem ponad pół roku i postanowiłem się tym z wami podzielić.

  • Artyzm po prostu ;)

    • to pewnie pozostałości z zamiłowania do grafiki

  • Fujifilm S2000HD. Kilka lat temu kupiłem sobie taką oto hybrydę. Nawet powiedziałbym, że zadowolony jestem. Problem pojawia się ze mną jako fotografem :) Jakoś nie mam serca i nerwów do tego, żeby nosić ze sobą taki kawał sprzętu. Pozostaje aparat w telefonie… Ale zanim wyciągnę, odblokuję i uruchomię to z reguły już zjawisko, które chciałem uwiecznić przestaje istnieć. Więc zdjęć nie robię :)