Jeśli ktoś mówi mi, że mężczyźni mają problem z wyrażaniem swoich emocji to proponuję mu usiąść i zastanowić się nad bzdurą, którą właśnie powiedział. Bo jeśli ktoś tu ma problem to kobiety.

Nie raz pewnie spotkaliście się z opinią, że facet nie mówi zbyt wiele o uczuciach, o miłości, o tym co go boli, co go doprowadza do szału. To prawda, ja jako mezczyzna również nie jestem wylewny ale nie znaczy to, że mam z tym problem, po prostu mówię ile trzeba i kiedy trzeba. Z kobietami jest ździebko inaczej, ilość słów wypowiedzianych przez kobietę na temat uczuć jest równa ilości metrów sześciennych wody, która przelewa się przez wodospad Niagara w ciągu 24 godzin. Jak zapewne domyślacie się to gdyby skierować wodę z tego zabójczego i pięknego cudu natury nagle w inne miejsce to efekt byłby niszczący i mocno destrukcyjny, ten sam wynik końcowy osiągają kobiety gdy zalewają najbliższe otoczenie swoimi emocjami.

W związkach kobiety dość często wyznają miłość, codziennie bombardują mężczyzn różnymi deklaracjami – kocham Cię, jesteś tym jedynym. Nie jestem pewien czy dzieje się tak bo to są prawdziwe emocje czy tylko dlatego, że tak wypada, że tak się robi, że się tak utarło? Początkowo jest to być może przyjemne ale potem? Niekoniecznie. Facet zazwyczaj 'kocham Cię' zamienia na 'ja Ciebie też' bądź to pokazuje, jakiś kwiatek, kolacja, rozmowa. To nie jest tak, że mężczyźni nie potrafią wyrażać emocji, nie jesteśmy być może nadzwyczaj wylewni ale wydaje mi się, że szczere wyznanie poparte czynem jest ważniejsze niż co godzinne zapewnianie w smsie, że ona jest tą jedyną. Niestety kobiety zazwyczaj są odmiennego zdania.

Co ciekawe pierwszym i jedynym argumentem o tym, że mężczyźni nie są w stanie określić swoich uczuć, emocji jest właśnie miłość. Trochę ograniczone pole widzenia, zbyt małe by wyciągać takie wnioski. Dlatego pójdźmy dalej, kobieta nigdy nie przyzna się, że jest zazdrosna o swojego faceta. Nie ma takiej siły, która by ją do tego zmusiła, przykład? Siedzicie na imprezie, jest kilka nowych twarzy w tym jedna atrakcyjna ruda w mini, spogląda na Ciebie, a Ty? Cóż jest Ci miło, męskie ego połechtane ale masz to w dupie, przecież masz kogoś na kim Ci zależy, Twoja wybranka to zauważa, zazwyczaj wścieka się na Ciebie bo tamta się patrzy, pytasz się czy jest zazdrosna? Co usłyszysz? Oczywiście, że nie jest zazdrosna ale jeśli ta ruda nie przestanie się patrzeć to ona jej wydrapie oczy ale przecież nie jest zazdrosna. Po wszystkim jakaś dziwna scena murowana, oczywiście po dupie dostanie facet.

Idźmy dalej, chodzi zła, nie to jest za słabe słowo, chodzi wkurwiona. Widzisz to ale chcesz się dowiedzieć o co chodzi. Dowiesz się? Nie.

– Kochanie co się stało, na co jesteś zła?

– Nie jestem zła, daj mi spokój.

– To te dni, coś w pracy? Na uczelni?

– Nic mi nie jest, odpieprz się ode mnie.

– No dobrze, spokojenie, gdyby coś jestem obok.

– Widzisz! Nic Cię nie obchodzę, nie interesuje Cię nic! Egoista pieprzony.

Tak mniej więcej wygląda dialog z kobietą, gdy próbujesz się dowiedzieć łot de fak iz gołing on. Oczywiście ten sam dialog tylko po przestawieniu miejsc może wyglądać bardzo podobnie ale ostatnie zdanie na pewno się nie pojawi.

– Misiek co Ci jest?

– Nic, daj mi spokój, zmęczony jestem.

– No ale co Ci jest?

– Wkurwili mnie w robocie, daj mi spokój. (Psssttttt – dźwięk piwa)

Tak czy siak mezczyzna za godzinę wróci do żywych, kobieta? Kobieta na tego mężczyznę będzie chodziła wkurwiona w obu przypadkach przez cały dzień, a) bo jest pieprzonym egoistą b) bo jej nie chciał powiedzieć – pewnie nie darzy ją odpowiednim zaufaniem.

Tak naprawdę to kobiety w moim przekonaniu mają większy problem w wyrażaniem emocji, kocham Cię przychodzi im zbyt łatwo a cała reszta dla nich nie istnieje, domyśl się, przecież jesteś samcem i masz dar czytania w myślach – ciekawe czy w tej bajce też są smoki?

Nie żeby było tak za każdym razem ale … no rozejrzycie się dookoła. Mężczyźni też nie są co prawda ideałami, przeginają nieraz w drugą stronę ale jak ich odpowiednio przycisnąć to już wypłynie co trzeba, niestety w przypadku przyciskania kobiet to nie wróżę zbyt wielu sukcesów.

/* ]]> */