Wpis ‚ekstra’ wynikający z tego jak mnie ktoś po prostu wkurwił, personaliów nie będę podawał, niech ta osoba zostanie X. Nie mniej jednak wkurwiają mnie ludzie, którzy boją się konfrontacji, jakiejkolwiek, nie ukrywam, że ta miała być lekka z początku ale z coraz dłuższym zwlekaniem, następnie brakiem jakiejkolwiek odpowiedzi i na końcu kompletnym unikaniem kontaktu siła argumentów wzrosła aż do teraz. Teraz najzwyczajniej w świecie to mam w dupie.

Iksowi zabrakło jaj, zabrakło odwagi, takiej cywilnej, najzwyklejszej, której wymaga się od dziecka, które coś sknoci. Nie tego oczekiwałem, nie tego się spodziewałem od dorosłej osoby, której nie znam w sumie 5 dni.

Moja rada? Nie ważne czy to pracodawca, kolega, koleżanka, dupa czy facet, który Ci wpada w oko, jeśli boi się konfrontacji, nie jest słowny to omijaj go szerokim łukiem. Najprawdopodobniej to zwykły tchórz bądź przebiegła żmija, która kombinuje jak Cię by tu wychujać. Ja trafiłem na strusia z głową w betonie, tak w betonie a nie w piasku.

Kto pisze?

Adrian Kwiatkowski

Mieszkam w Łodzi i jestem łysy z wyboru. Na blogu chcę Ci pokazać, że nic nie jest czarne lub białe, chociaż wciąż pozostaje jakieś.

1 komentarz

  • Święta prawda, tchórze i intrygancji najgorsi. A są jeszcze połączenia tchórzostwo i manipulacji. Jeśli ktoś nie ma odwagi spojrzeć Ci w oczy, to daj sobie spokój, bo żaden z niego przyjaciel, ani partner nie będzie.

Leave a Comment

Connect with Facebook

/* ]]> */