Ostatnio zacząłem zastanawiać się jaka jest najseksowniejsza część ciała u kobiety. Który fragment działa tak, że facet jest elastyczniejszy od plasteliny, że na oczach ma klapki. Wymyśliłem, eureka!
Mózg, to nie to
Intelektualistki bez cycków i tyłka, ogólnie brzydkie nie są pociągające. Ja doceniam wrodzoną inteligencje i swobodę w komunikacji werbalnej. To, że potrafisz odróżnić kość piszczelową od strzałkowej, to że wiesz czym jest spalony (!). Cieszy mnie fakt, że jesteś świadoma swoich potrzeb, że nie pieprzysz przygłupich dialogów za uchem. Jest to naprawdę bardzo pociągające, bardzo ważne w dłuższej relacji między mną a Tobą ale jeśli nie masz innych atutów to wybacz. Pewnie nawet Cię nie zauważę, to smutne ale prawdziwe.
Oczy
Nie wiem co to za pieprzony mit, że w oczach można się zakochać. Lubię zielone, jestem ich amatorem ale same śliczne oczka mnie nie przekonają, to nie to.
Piersi
Jako rasowy facet, samiec alfa i generalnie przywódca stada mogę śmiało powiedzieć, że jesteśmy prawie i szczytu góry lodowej. Nie ma takiej możliwości aby facet nie zwrócił uwagi na kobietę, która jest w posiadaniu ładnych piersi. Co najważniejsze ładne nie zawsze = duże. Małe piersi też mogą być dobre, nie mówię tutaj o deskach kreślarskich bo to nie jest cacy. Jednak od wielkości ważniejszy jest kształt, ważne żeby nie wisiały i aby dekolt wyglądał zachęcająco a nie jak po przejściu lodowca.
Piersi są naprawdę ważnym atutem w wyglądzie kobiety i potrafią zdziałać cuda, wynegocjować zniżki, sukienki i inne takie. Taka trochę realistyczna magia.
Twarz
Lubię popatrzeć w piersi ale jak jest ohydne lico to nie ma opcji żebym się zbliżył. Twarz może być seksowna, zadbana albo naprawdę dno i gówno. Zwieśniaczone fryzurki, jakieś kretyńskie i całkowicie z dupy makijaże. Po drugiej stronie też jest opcja kompletnego niedbalstwa czyli wyjebane jak wyglądam, mogę chodzić uwalona, jestem wyzwolona, tylko anarchia i takie tam.
Cycki możesz mieć małe ale jeśli masz zadbaną buzię to jest szansa, że zwrócę na Ciebie uwagę. Do tego jeśli dołożysz uśmiech to Twoje szanse wzrastają do poziomu, który daje opalanie topless na plaży. To jest seksowne, to potrafi wryć się w głowę na długi czas.
Tyłek
Tyłek jest zdecydowanie najseksowniejszą częścią kobiecego ciała. ZAWSZE oglądam się za tzw. amerykańskim tyłkiem – okrągła i wyrobiona dupcia. To jest naprawdę hipnotajzing, można naprawdę odpłynąć czasem w krainę marzeń – wy już wiecie jakich.
Jednak tak jak tyłek może być atutem to równie dobrze może stać się wadą. Przykład? Grubaski w za małych leginsach, które rozciągają się aż prześwituje ich cellulit. Płaskie tyłki, które są eksponowane też nie są zbyt apetyczne. Na szczęście tę partię ciała można sobie polepszyć ćwiczeniami i nie potrzeba ładować implantów. Dlatego najseksowniejsza część ciała jest dostępna dla każdej z was i to jest w tym również piękne.
A co jeśli jest brzydka twarz? Raz, ale to raz widziałem taką klacz, boshe twarz jak u konia ale tyły miała tak obstawione, że rozpoznałbym ze 100 metrów. Patrzyłbym, patrzyłbym i myślał jaki odgłos klapsa by wydała. Tak, wiem że to lubicie, dziwi mnie że połowa mężczyzn tego nie pojmuję.
Tak więc w plebiscycie na najseksowniejszą kobiecą część ciała wygrywa tyłek. Jeśli chodzi o mężczyzn to nie mam zielonego pojęcia co u nich jest fajne, dlatego możecie mnie uświadomić. Będę wiedział co dopracowywać przed okresem wakacyjnym.

Ładny, wyrzeźbiony, jędrny, krągły, umięśniony TYŁEK to mnie kręci w facetach i jeszcze dłonie zadbane, czyste z widocznymi żyłami.
Najseksowniejsza część męskiego ciała? Może Cię to zdziwi, chociaż nie, Ciebie nic nie dziwi. Ale dziewczyny także patrzą na tyłki facetów ;) Oczywiście nie tych w rurkach (już kiedyś tak zrobiłam, dałabym sobie odciąć rękę, że osoba przede mną z tak zgrabnym tyłeczkiem wciśniętym w jasne rurki jest panienką. W ten oto sposób nie miałabym ręki). Ale normalnych, normalnie ubranych jak na faceta przystało. Chociaż tyłek to nie wszystko. Mnie osobiście strasznie kręcą ręce i dłonie, na których widać żyły. Według mnie jest to oznaką, że facet jest zaradny, silny i przede wszystkim, potrafi dać mocnego klapsa ;) Co do reszty, to dłonie. Zadbane ale nie przesadnie, w każdym razie nie chcę widzieć żadnej żałoby pod paznokciami, a nie daj Boże żeby były jeszcze obgryzione . To tyle ode mnie.
PS. Tekst dobry, jak zawsze :D
nope!
Nogi -> Szyja -> Usta potem Tyłek!
0 łapek w górę pod tym, przegrałeś
a i zapomniałem ]:->
Mnie u facetów kręcą żyły na rękach, lubię kiedy mają lekko wyrzeźbioną klatkę piersiową i delikatny zarost.
z tymi żyłami to mnie zaskakujecie :)
1.Łapy- nie ręce. Męskie łapy są najseks! Zadbane, żylaste, czyste paznokcie. Tak, że brudne myśli pojawiają się w ciągu 2sec od spojrzenia. Biceps- nie musi być wielki! Byleby nie był flakiem i mniejszy od mojego (mam małego-hehe)
2. Uśmiech! Czyste, ładne ząbki! Seksowny uśmiech i do tego rozbierające spojrzenie(niby nieświadome) AH!
3. Lekki zarost jak najbardziej na plus!
4. Brzuch, klata, tyłek- nie możecie być chudzielcami. To odstrasza…( BIAŁKO, BIAŁKO!- na masę)
5. Ja zawsze zwracam uwagę na buty i skarpetki. Czyste, modne, skarpety bez dziur i do pary! :D
6. Powinno być na 1 miejscu ale cóż… PEWNOŚĆ SIEBIE. Żadnego ciotowania, uciekającego wzroku, zestresowanej miny. Pewność siebie potrafi nawet nieźle zrzucić na ostatni tor dziurawe skarpety czy tam brudne zęby :D
Sama bym
Lepiej tego nie ujęła.lubimy to samo;)
Jezu, czyli nie tylko ja mam taki fetysz na punkcie dłoni, jak fajnie :) pozdro dla Pani, bo reszta punktów też w dziesiątkę. (zwłaszcza uśmiech, spojrzenie i zarost. om nom nom)
Piękna męska dupka zawsze przyciągnie damski wzrok. A do tego dobrze wyrzeźbiona obręcz barkowa. Palce lizać. Dłonie- boże broń przed obgryzaniem paznokci i tzw. żałobą pod nimi. Ale tyłeczek zawsze przyciągnie spojrzenie.
Jak pytam Męża to też mówi, że tyłek ;) sprawdza się, sprawdza ;) drogie panie wystarczy robić squaty albo 10 min ćwiczeń z Mel B i nawet Adrian zwróci na nas uwagę ;)
Męskie oczy, spojrzenie! serio, żadna z Was nie zwraca uwagi na oczy? To na początek, a jeśli już można się przyjrzeć, pod warunkiem że wszystko gra (zadbane dłonie, komplet uzębienia, odpowiednia liczba kończyn, itd..) to plecy, zdecydowanie.
Ja zawsze przy pierwszym kontakcie zwracam uwagę na oczy i uśmiech. Wbrew temu co mówią inni w od razu widać czy właśnie patrzysz na dupka czy może warto z nim pogadać. Nie powiem tyłek też ważny – jędrność to słowo klucz :)
a co do Twojej opinii Kwiatek, oczy/piersi się nie zgadzam.
Bywają takie oczy, przez które nawet Ty zapomniałbyś spojrzeć na piersi ;)
pokaż mi albo nie uwierzę.
piersi? ;>
byłoby miło ale bardziej myślałem o oczach, które sprawią, że zapomnę się spojrzeć na piersi.
U facetów: silne ręce i dłonie, koniecznie z widocznymi żyłami. Poza tym tyłek i mocne uda, nie za chude. I jeszcze włosy (ale z umiarem), na nogach, na rękach, na klatce piersiowej i ta „ścieżka” od pępka w dół!
ja tam nie widzę nic fajnego w żyłach… liczą się barki (szerokie!) oraz umięśnienie (ale bez przesady) :3
jak już wiele osób przede mną wspomniało… TYŁEK! nogi nie mogą być też za chude i tak dziwnie, ale cycki fajne u faceta to jest to c:
Szerokie ramiona, wzrost, zarost i oczy. I dłonie. No i te żyły też mają coś w sobie. To musi Być Facet. Przez duże F. Po prostu!
czyli kobietom podobają się mężczyźni, jest nadzieja, nie wymrzemy.
Idąc ulicą, mijając kolesia na pewno obrócę się, jeśli będzie miał fajne włosy. Jarają mnie kudłaci faceci z fryzurą typu David Luiz. Loczki zawsze pro! Krótkie też mogą być, byle były miłe w dotyku, takie żebym mogłabym czochrać godzinami. Oczy też rzucają się w oczy…;p I generalnie proporcjonalna budowa ciała. Facet to ma być facet, a nie baba, proste. Ma być noga, ma być dupa, cycki mam ja, więc sorry guys.
włosy na klacie? żyły na rękach? a fuj! a ja juz myślałam, że polskie kobiety dojrzały i już nie lecą na jakiniowców :D Dla mnie atrakcyjny facet to taki neoseksualny :P
włosy kwestia gustu, ale widoczne żyły? przecież krew musi odpływać TAM, gdzie jest czasami najbardziej potrzebna… ;)
haha może to TAM dla niektórych pań nie jest aż tak istotne :D
te kobiety, dla których dobrze dopływająca krew TAM nie jest istotna nazywają się lesbijkami, chyba że mnie jakiś dżender ominął.
Co racja to racja :) ale mój kierunek myślenia był raczej w tą stronę, że niektóre kobiety są tak zapatrzone w swoich facetów, że udają orgazmy. A przecież przy prawdziwym facecie to nie jest potrzebne, no nie?
Facet w rurkach to przeciwstawność jaskiniowca? Dorośnij
Mógłbyś rozwinąć myśl, bo chyba nie rozumiem tej uwagi, zwłaszcza co ma do tego moja dorosłość ?!
nie no,żyly są obleśne!
zadbane dlonie bialy uśmiech i tors , to jest to !
Kwiatek uwierz są takie oczy które…spojrzysz w nie i
nic więcej nie ma znaczenia…:-)
A ja lubie tyleczek ……..
Oczywiście na pierwszy rzut budowa ciała ,uśmiech w tym zeby a co ważniejsze ich higienicznosc i ręce o tak męskie silne ręce :)
Czyli to już pewne bo jednak większość facetów uważa tyłek za ta cześć na która sie patrzy odrazu myśli o sexie ;)
Kolana mi miękną na widok męskiego karku.. lecz facet nie musi być ładny, ma być przystojny, czyli wygląd to nie wszystko, bo dla mnie przystojny mężczyzny równa się z inteligencją, charyzmą, osobowością. Nie musi wcale wyglądać jak model. Faceci mają to szczęście, że nadrabiają charakterem.
Ja np. uwielbiam jak facet jest męski (tj. nie goli pach, nóg itp.uwielbiam mega męskich facetów,może to wynika z tego że mój mąż jest taki, ale lubię jak facet jest prawdziwym facetem… i jak dyktuje w łóżku…
Właśnie przypomniało mi się jak wracając dzisiaj z uczelni kolega zaczął mnie szturchać, bo… Szłam, mówiłam coś i nagle zamilkłam :) Zagapiłam się na super dupkę pana na rowerze, który mnie minął. Tak więc chyba to jest na pierwszym miejscu xD
Jak dla mnie to przede wszystkim musi być zachowana proporcja. Jeżeli facet ma fioła na punkcie bica to niech nie zapomina o treningu nóg i odwrotnie, bo nie ma nic gorszego dla zadbanej, wysportowanej kobiety niż mezczyzna, który ma mniej wyrzeźbiony biceps od niej (podkreślam, mam na myśli rzeźbę, a nie obwód). Podobnie jak inne kobietki lubię fajne tyłki u facetów, silne ramiona i koniecznie silne plecy – w końcu gdzieś trzeba wbić swoje pazurki ;>
Właśnie nadrabiam zaległości na blogu;) tekst świetny, niektóre komentarze powalające, a mi się płakać chce;) ja się nałogowo odwracam za uśmiechniętymi facetami i „obczajam” ich tyłki, i w Polsce można nabawić się skrętu szyi na ulicy;D odkąd się przeprowadziłam do Petersburga to już się nie odwracam, nawet uśmiechać się przestałam;( ogólnie nie polecam, ale Tobie Kwiatek dziewczyny tutejsze się spodobają ;)
Ja pozostanę przy polskich dziewczynach, lubię to co nasze :D
Ja lubię łydki, lekko umięśnione, jak u piłkarzy :-) i zarost oczywiście, niech drapie :-D
Ja najbardziej lubię męskie plecy i ramiona (i do tego jak jest jeszcze jakiś tatuaż mmm…). Na tyłeczek też oczywiście zwracam uwagę :) Co do żył to mnie to osobiście nie kręci.
ufff, to jednak opłaca się robić squaty i chodzić z zakwasami ;)