Technologia

Internauta to frajer

Written by Adrian Kwiatkowski

Pomimo tego, że łeb mnie boli tak jak na kacu, którego zazwyczaj nie mam a żadne ekstra specyfiki forte nie pomagają to i tak siądę przed klawiaturą i napiszę tekst, w którym pokażę wam, że internauta to frajer i być może nawet się załapałeś.

Frajerstwo internautów zaczyna się od ich lenistwa i wiarę w magie lajka. Nie wiem jakim to półdebilem trzeba być żeby uwierzyć, że danie lajka pod wpisem na profilu typu Fiku Miku zróbmy bzyku poskutkuje tym, że 2zł zostanie przelane na konto jakiejś organizacji charytatywnej. W internecie lubi się wszystko, nie wiadomo dlaczego i po co ale skoro ktoś tam zakotwiczył lajka to i ja to zrobię, ładnie to brzmi. Najnowszym tego przykładem jest akcja z profilem "Łukasz Berezak – bijemy rekord polubień dla Ciebie. Jesteśmy z Tobą", standardowa farma lajków, która zostałaby sprzedana. Jednak szum w internecie otrzeźwiał autora i obecnie skopiował z oficjalnego profilu chłopaka zdjęcie w tle z numerami KRS i adresem strony, po czym umieścił je na farmie. Wiecie, trzeba atak trochę ujarzmić.

Podobnych akcji jest tyle, że nie ma sensu ich wymieniać, po prostu wypadałoby zwrócić uwagę na to co się lubi, chociażby po to by nie zaśmiecać swojej tablicy reklamami. Frajerstwo internautów nie kończy się tylko i wyłącznie na działaniach w sieci, pamiętacie jak w sieci pojawiło się info, że update iOS do wersji 7 sprawi, że iphone nagle stanie się wodoodporny? Normalnie człowiek traktuje to jak słaby żart a jednak część posiadaczy zechlanego przez robaka jabłka dała się podpuścić no cóż.

Uznajmy, że wszystko się może zdarzyć, zapomnijmy o tych 2 przykładach, niech będzie że ktoś się zagapił, miał kaca, pijawka wyssała mu mózg zamiast krwi. Jednak jak usprawiedliwić internatów wierzących w to, że na świecie jest dziewczynka, która od pasa w dół jest wężem? Bo napisali, że w Bangkoku? Bo 8 lat, nie wiem, nie potrafię tego wytłumaczyć dlaczego nagle zaczęły pojawiać się wyrazy współczucia, próba okazania wsparcia. Pominę, że historia rodem z sci-fi prosto z tajemnego amerykańskiego laboratorium, tego samego gdzie Octopus ze Spidermana składał swoje ramiona.

fot.: hoax-slayer.com

fot.: hoax-slayer.com

Internauci to banda frajerów, którym można wcisnąć wszystko, wystarczy chcieć.

  • Idąc za ciosem – kto wierzy w magiczne sposoby na powiększenie penisa? No kto? Jak widać całkiem dużo ludzi sądząc po ilości różnej maści reklam pojawiających się w odmętach internetów 🙂

  • Dziewczynka wąż 😀 hahahah 😀 😀