Świat jest nieco inny niż kiedyś, kobieta chce być ciągnięta za włosy a nie zaciągać przed ołtarz. Kiedyś to mężczyźni byli uwodzicielami, to oni mieli za zadanie zdobywać, dziś, dziś jest zgoła inaczej. Jesteśmy bezbronną zwierzyną drepczącą w wysokiej trawie, z której nieustannie  obserwuje nas wyjątkowo bezwzględny drapieżnik, kobieta.

Kobiety chcą uprawiać seks, chcą dominować i być dominowane, ale tylko i wyłącznie na zasadach, które im odpowiadają. Biały welon? Tak, ale tylko w farmacji, jeśli wiesz co mam na myśli.  Nie licz na wspólne śniadanie, lepiej wstań wcześniej i wyjdź, przecież o to chodziło. Wybieranie przygód już dawno przestało być wyłącznością mężczyzn, świat się kręci, jest na haju. Ona chce go dostać, czasem tylko nie wie jak, cóż, dobrze trafiła, tutaj się tego dowie.

Chcąc zaciągnąć faceta do łóżka trzeba pamiętać o jednej, zresztą szalenie ważnej rzeczy. Mężczyźni boją się kobiet, nie wszyscy, ale zdecydowana większość tak. Jeśli powiesz wprost do trzeźwego faceta „chodź się pieprzyć” to pewnie jego mina nie będzie najlepsza, a twarz stanie się blada jak trzydniowy żurek. Nietrzeźwy, to loteria, ale kto chciałby się pieprzyć z uchlanym hipsterem? Jeszcze puści pawia przed, po lub w trakcie, na co Ci to? Jak facet potrzebuje do seksu czegoś na odwagę, to odpuść go, może i dobrze pieprzy, ale jeszcze się zakocha, i jak wtedy wytłumaczysz się w pracy?

No to jak? Normalnie, pokaż trochę ciała, nie za dużo, bo mężczyzna musi się łudzić, że odkrywa, że to on jest panem sytuacji. Dekolt, krótka spódniczka i jakieś fikuśne rajstopy często wystarczająco rozpalają zmysły mężczyzn. Wprowadzaj go w temat powoli, zaczepiaj, jeśli to możliwe, to dotykaj go, chociażby w tańcu. Tylko na wszystkie dragi tego świata, delikatnie, jak zaczniesz go łapać za jaja, jak kowboj byka za rogi, to facet ucieknie Ci szybciej niż trwa wypicie kilku shotów gazowanej wódki – swoją drogą to jest strasznie dobry towar.   

Ej, normalnie nie robię takich rzeczy, jestem ułożona, z dobrego domu dziewczyna. Ale, ale jest taki facet… no wiesz, chciałabym żeby mnie zerżnął. Niestety nie widujemy się za bardzo, mamy się na Facebooku, czasem pogadamy, to tyle.

Facebook, Snapchat i Instagram, to najlepsze portale żeby znaleźć kogoś na przygodny seks. Jeśli myślicie, że spotka to was na Badoo, czy Tinderze to grubo się mylicie. Tam wszyscy, zarówno kobiety jak i znaczna część mężczyzn, ma na to alergie, zresztą słusznie, znalezienie tam seksu byłoby zbyt oczywiste, nudne i smutne. Właśnie wykorzystanie mediów społecznościowych, których ‘ofiara’ się nie spodziewa jest zazwyczaj skuteczne, chociaż tak oczywiste.

– No, ale jak w takim razie to zrobić?

Rozmawiaj z nim, nie nudź, nie opowiadaj, rozmawiaj, słuchaj, udawaj zainteresowanie tym co mówi. Z czasem zacznij pokazywać, nie wszystko, chyba że zażąda, wtedy jest już Twój, wtedy nie pokazuj, wtedy każ mu przyjść i sobie wziąć. Jeśli przyjdzie jest Twój, jeśli nie, daj mu tylko jedną szansę na poprawę, jeśli drugi raz nawali, zapomnij, znajdź innego.

Szach i mat, masz go. Pewnie po kilku razach znudzi Ci się to, seks stanie się tym samym co Twój fit drink rano, sałatka z łososiem na drugie śniadanie i bezglutenowy obiad. Niby zaspokaja głód, ale czegoś brakuje. Sosu, na który składa się namiętność, coś więcej niż spływająca sperma po Twoich pośladkach lub ustach, coś czego nie widać, ale cholernie działa i sprawia, że rano nie uciekasz, tylko się uśmiechasz i zostajesz.

Cokolwiek zrobisz… nie zużyj się, nie oceniam, nie interesuję mnie to. Po prostu się nie zużyj, żyj zgodnie z sobą, rób to co sprawia Ci przyjemność, pieprz, kochaj, kochaj i pieprz. Tylko ŻYJ tak byś czuła, że żyjesz.

  • <3 – mogę zostawić tutaj to wirtualne serduszko jako wyraz mojego podziwu dla tego tekstu? Bo nie mam nic więcej do dodania, napisałeś chyba wszystko.
    Dziękuję. 🙂

  • peekaboo

    Super. Naładowałam się czytaniem tego tekstu- mam nadzieję, że będą to owocne działania, dziękuję! Pioruny sycylijskie nie mają ostatnio litości