Muzyka

Polski kobiecy rap – tak czy nie? Guova boli …

Rapu słucham od bardzo długiego czasu, zaczynałem od 2Pac’a, CypresHilla, KRS One i wielu innych. Chociaż nie ograniczam swojego zasięgu muzycznego do jednego gatunku to śmiało mogę powiedzieć, że ten jest moim ulubionym, cenię oczywiście punk, rock, muzykę elektroniczną, reggae, ska ale to właśnie rap wywarł na mnie największe piętno.

Każdy słuchacz tego gatunku kojarzy wcześniej wymienionego Makaveliego, Snoop Dogga czy Big Puna to gdy się zapyta w środowisku o damskie MC jedynie do głowy przychodzi Wdowa i koniu (koniu to Nicki Minaj). Ja sam dość późno zagłębiłem się w kobiecy rap ale gdy to zrobiłem znalazłem swoją niszę wyłącznie za oceanem, rodzime raperki w żaden sposób do mnie nie trafiały aż do niedawna.

Przypadkiem natrafiłem na młodą ,polską, dobrze zapowiadającą się raperkę o pseudonimie Guova, znalazłem ją przypadkiem gdy na bekę wpisałem do wujaszka google „Boli mnie guova”, taki troll search dla zabicia czasu w pracy, który okazał się całkiem owocny. Dziewucha ma naprawdę dobry flow, podobają mi się jej teksty, daje radę. Przypadkowe znalezisko stało się cenne, zacząłem więc zagłębiać się w jej twórczość i przeszparałem internet aby znaleźć suche informacje na jej temat, z pomocą przyszedł głównie facebook, trochę sadistic i portale hip hopowe. Teraz po krótcę przybliże wam jej sylwetkę.

Aleksandra „Guova” Głowińska rocznik 1992. Tworzy od 2010 roku, w 2012 wydaje pierwsze demo „Guova – Puyta EP”, które zawierało 5 utworów. Nie boi się wyzwań, próbuje sił w Grimie (rap+dubstep). W lutym 2013 roku spodziewamy się jej debiutanckiego krążka pt. Śmietnik. Ta mądra, miła, ładna i sprytna raperka (jak sama o sobie rapuje) występowała jako support m.in. Fokusem, Biszem, TuszemNaRękach, O.S.T.Rem, Molestą.

Reasumując jest to pierwsza polska raperką, której mogę słuchać na co dzień. Trzymam za nią kciuki, skoro Sulin może to i ona.

  • Jędrzej

    Przede wszystkim jest to coś zdecydowanie innego.
    Co do flow, to się całkowicie zgadzam – naprawdę dobre. Z przekazem trochę gorzej, ale to może kwestia mojego przyzwyczajenia do takich wykonawców jak Grammatik, O.S.T.R, Pih…
    Uważam, że każdy kto słucha rapu powinien chociaż sprawdzić twórczość Guovy, choćby żeby przekonać się jak brzmi damski głos w połączeniu z beatem. U mnie już ma zarezerwowane miejsce na playliście.
    P.S. Na wolno lepsza niż Eldo.