Lifestyle

Zakochałem się

Written by Adrian Kwiatkowski

Dopadła mnie szaleńcza miłość, kolejna i nie jedna. Zakochałem się ślepo, bezgranicznie, powiększyłem swój harem bo w tej kwestii nigdy nie byłem monogamistą, czy to źle?

Ten tekst nijak ma się do kobiet, co prawda kocham je ale w tej sprawię nie jestem bigamistą, więc Twoja pierwsza myśl była zapewne błędna. Oczywiście artykuł będzie o miłości ale do firm. Jest kilka takich marek, które podbiły moje serce, są obecne w moim lifestylu na co dzień i trudno je zastąpić innymi. Z góry zaznaczam, że nie jest to artykuł sponsorowany, nikt mi za niego nie zapłacił, od tak chciałbym się podzielić z wami tym co dobre.

Zacznę od mojej najnowszej miłości a jest nią Honda. Samochodu się jeszcze nie dorobiłem, tak wyszło ale nie jednym jeździłem. VW, Opel, Mercedes, Audi, Toyota, Ford i kilka innych, były duże, małe, średnie ale ostatnio pod nogami miałem pedał gazu Hondy Civic VII generacji. Zakochałem się od pierwszego wciśnięcia. Samochód wywołał u mnie uśmiech, prawie taki sam jak widok piersi. Byłem mocno zaskoczony bo jestem fanem starych samochodów, lubię stare 'mersie', dresowozy czy wieśwageny. Chciałbym takiego obniżonego, na szerokich kołach, nie wspomnę o Dodge'ach czy innych amerykańskich krążownikach bo to jest szczyt moich motoryzacyjnych marzeń. Wracając jednak do Hondy, myślałem że po prostu wsiądę, pojadę i wrócę a ja pojechałem, ścieszyłem michę przy tym wysokowkręcającym się silniku i wcale nie miałem ochoty wracać. Jeśli miałbym teraz pieniądze na samochód to byłaby to Honda w V-Tecu (panie mogą sprawdzić na wikipedii co to jest), piękny i genialny samochód.

honda

Kolejną świeżą sprawą jest Alior Sync, mam tam konto bankowe od listopada zeszłego roku i kolejny raz przypomniano mi dlaczego wybrałem ten bank. Ostatnio chciałem się zalogować na swoje konto bankowe i spojrzeć czy mam tam ze 4zł ale nie dało się, cały czas wyskakiwał błąd, że logowanie nie powiodło się. Myślę sobie albo jestem kretyn i zmieniłem hasło, albo ktoś mi się włamał i gwizdnął drobniaki. Nie zastanawiając się zadzwoniłem do banku a była godzina 23:50, odebrała kobieta o aksamitnym głosie (jeśli wygląda tak jak mówi to chcę do niej numer), przywitała się ze mną i zapytała co mi na sercu leży, powiedziałem co wiedziałem i czekałem na reakcję a ta Pani poprowadziła mnie za rączkę jak dziecko we mgle. Krótki wywiad sprawdzający czy oby na pewno jestem właścicielem konta i odzyskałem dostęp do swojej bankowej pieczary. Pytając się konsultantki dlaczego nie mogłem się zalogować usłyszałem, że ktoś musiał się pomylić przy logowaniu i przypadkiem wpisał mój identyfikator, i swoje hasło (da się tak rypnąć, 2 razy mi się zdarzyło) bądź ja sam byłem na tyle ułomny, że kilka razy machnąłem się przy haśle. Uwielbiam Alior Sync za piękny głos w słuchawce i gotowość odebrania ode mnie telefonu o północy.

Kolejne marki tyczą się ubioru, mam na myśli Adidasa oraz Reeboka. Wiecie jestem łysy, chociaż czytam czasem książki o czym pisałem tutaj ale jak każda ogolona pała muszę mieć swoją ulubioną markę. Ja wybrałem 3 paski. Mam od nich buty np model Uptown na zimę, obuwie do biegania i jeden z gamy Neo do chodzenia na co dzień. Jestem właściwie ich fanboyem, chodzę w ich bluzach, nawet mam gdzieś 2 pary ich skarpetek, po prostu lubię ich za trwałość i jakość, nie miałem okazji zawieść się na ich produkcie. To samo tyczy się Reeboka, właśnie od nich miałem moje ulubione buty, kilka bluz, które też sobie cenie. Do tego grono ma szansę dołączyć New Balance, właśnie zakupiłem ich buty, które są nieziemsko wygodne. Poniżej przedstawiam wam plakat, który zrobiłem z moimi ulubionymi butami reeboka kiedy jeszcze żyły.

Jako technik informatyk z zawodu jestem fanem Intela oraz NVidii. Jakoś zawsze lepiej pracowało mi się na tym sprzęcie niż na konkurencyjnym a posiadałem swojego czasu. Ta miłość póki co jest nierozerwalna, nawet gdy kupowałem laptopa w zeszłym roku to właśnie podzespoły tych dwóch firm było jednym z głównych kryteriów wyboru sprzętu.

Kolejną marką, która mocno wpłynęła na moje życie jest pizzaportal.pl, która ostatnio gościła na blogu w ramach konkursu. Dlaczego? Znam ich dość długo, korzystam z ich usług najczęściej jeśli chodzi o zamawianie online. Nigdy się nie zawiodłem i szczerze mówiąc zmieniło to moje spojrzenie na kupowanie jedzenia na wynos. Mam jedną ulubioną knajpę w Łodzi ale jak mam tam zadzwonić to choruję, a że akurat są w PizzaPortal to problem rozwiązany, nie muszę słuchać tej nieprzyjemnej kobiety przy telefonie.

A Ty? Masz jakąś swoją ulubioną markę, do której zawsze wracasz, którą 'kochasz'?

  • „(…)ostatnio pod nogami miałem pedał gazu Hondy Civic VII generacji. Zakochałem się od pierwszego wciśnięcia.(…)” – w tym momencie pierwszy raz miałem ochotę nie doczytać do końca Twojego artykułu.

    Miłość do Hondy? I prawidłowo! Ale dlaczego nie do jajka?
    Osobiście jeździłem kilkoma samochodami, nie tylko moimi, w przeważającej ilości pożyczonymi, zaczynając od Uno II, przez Micry, Getzy, Pandy, Polówki, Astry, Sprintery a kończąc na choćby Imprezie WRX. Ale żaden samochód nie wywarł na mnie takiego wrażenia jak Civic V. O osiągach ciężko się rozpisywać, bo był „ciut” modyfikowany, ale choćby sam wygląd, linia nadwozia.. jak dla mnie ideał. Jedynym problemem mogłoby być trafienie niezakatowanego egzemplarza w ludzkich pieniądzach, no ale, na miłość warto poczekać.

    P.S. Nie brać moich wypocin zbyt serio. 😛

    • Kwiatek

      Bo dziwne, żeby facet uwielbiał jajka, if u know what i mean.

  • Kasztelan, Perła, Tyskie, Ciechan, Durex XD

  • u mnie to właśnie Karta i Procek only AMD, nie strawie Intela, Nvidie to jeszcze bo mam do nich szacunek za „CUDA” co jest aktualnie głównym składnikiem w renderowaniu 3D, bez tego ani rusz z profesjonalnym dziełem 😛 w kwestiach motoryzacji, zdecydowanie Volvo,podwójnie cynkowane blachy 5 gwiazdek NCAP, sportowa sylwetka, wytrzymałe silniki z znacznym zapasem mocy do odkrycia 🙂

  • Jadźka

    Ja uwiązana jestem do dwóch marek – Kasztelan jeśli chodzi o piwko i SkySports jeśli chodzi o mecze 🙂