Lifestyle

Wiosna, czujesz to?

Photo by http://www.sxc.hu/profile/IGNACIOLEO
Written by Adrian Kwiatkowski

Wreszcie można powiedzieć, że wiosna zawitała na dobre. Dzisiaj zostałem znienacka wyciągnięty na wycieczkę rowerową przez znajomą, nieco ponad 20 km, było ciepło, złapał nas wiosenny deszcz i jakieś grzmoty. Mimo wszystko było dobrze, wiosnę czuć i powoli widać (z czego najbardziej się cieszę). Nie chodzi mi tutaj o zakwitanie roślinek czy ćwierkające ptaszki, chociaż niektóre zaczną ćwierkać i to jak. Mam na myśli, że ja jako facet będę miał na co popatrzeć, im cieplej tym lepiej, duże dekolty, spódniczki mini. Zbliża się czas idealny dla faceta, w którym będzie mógł się bezkarnie wpatrywać w cycki obcych bab bez względu na to czy jest w związku czy też nie, najwyżej powie „ej kochanie ale ona ma brzydką bluzkę” a jego wybranka będzie zadowolona bo jej kochany zauważył wadę innej kobiety.

Więcej plusów wiosny nie ma, nie dla mnie, na piwo chodzę w każdą porę roku a na typowe plenerówki jestem za stary więc whatever. Na pewno wychodzące zza śniegu sraki psów nie są miłym aspektem, no bo wyjdzie taki zaczadziały moher z plamą soli pod pachą i nie zbierze kupy swojego pieska, bo po co? Wypadałoby jej nasrać pod oknem niczym w „Dniu Świra”.

Tymczasem cieszmy się pierwszymi dniami wiosny i czekajmy na pierwsze wychodzące zza bluzek cycuszki.

  • Anna Ja

    zapętlam się na tym Twoim blogu, chyba przelecę całe…archiwum