Lifestyle

Po woodstocku

Written by Adrian Kwiatkowski

Cześć i czołem, trochę mnie nie było, wiecie dlaczego – Woodstock. Zbierałem tam materiały na artykuł, musiałem pokonać wiele przeciwności, np rozpieprzony aparat fotograficzny – dobrze, że te telefony mają aparaty.

Mam materiały, trochę video, zdjęć, spotkałem się z dwoma znanymi osobami związanymi z blogosferą. Kilka mitów związanych z festiwalem zostało potwierdzonych a inne legły w gruzach, jutro ukaże się obszerny wpis na ten temat.

Niestety nie udało mi się spotkać z czytelnikami, dałem dupy, najbardziej przepraszam Olę – będziesz mogła mnie biczować w Łodzi.

Idę coś zjeść bo stęskniłem się za domowym jedzeniem.

  • Hiacynta

    Super, że udało Ci się tam dotrzeć. Ja też wybieram się od kilku lat i lipa… Wylądowałam w tym roku przez przypadek na Ostródzie ;p

    • Kwiatek

      Do Ostródy też mam zamiar się chociaż raz wybrać.

  • Aleksandra

    Jeśli sobie życzysz to mogę biczować ;)

    • Kwiatek

      zasłużyłem sobie :P