Lifestyle

O Warsaw Shore zdań kilka

Written by Adrian Kwiatkowski

Na MTV pojawiło się reality show, w którym 8 ludzi ma za zadanie balangować, chlać, bawić się do upadłego, nic specjalnego, nic nadzwyczajnego, kolejny program dla mas.

Jednak dookoła programu pojawiło się wiele negatywnych opinii, jacy to oni są żałośni, puści czy skretyniali, przecież jak można imprezować do przysłowiowej odcinki, jak można po pijaku całować się z dziewczyną, czy tam dwoma. Szczerze mówiąc nie wiem skąd aż taka fala nienawiści, obejrzałem pierwszy odcinek tej serii i szczerze mówiac nie widziałem tam w zasadzie niczego, czego nie zaobserwowałbym na własne oczy. Nie próbujcie mi wmawiać, że znam samych pomylonych ludzi, znam wiele osób a ile osobowości tyle zachowań.

Wrócę do tej fali nienawiści, która padła na bohaterów show. Zgodnie ze znajomym stwierdziliśmy, że nie wynika ona raczej z nagłej próby zachowania godności w społeczeństwie, te wszystkie obelgi lecące w stronę osób biorących udział w tym programie wynikają … z czystej zazdrości. Seks lubi każdy, każdy lubi się bawić, nie jeden chciałby przeżyć chociaż raz w życiu imprezę, na której będzie całował się z kim chce, wypije ile chce i zrobi co chce, mając kompletnie w dupie to co pomyślą o nim ludzie. Prawda jest taka, że wielu lubi ostrą jazdę, chce jej ale nie robi, bo nie umie, boi się i woli teraz zgrywać ostoje cnotliwości, a w domu po ciemku walić gruchę do pornola, w którym facet uprawia seks z dwiema kobietami lub kobieta jest dosiadana przez 2 'ogierów'.

Nie jestem fanem tego programu, nie rajcuje mnie jego idea, może właśnie dlatego, że już to widziałem. Kuje mnie w oczy tylko ta nagła fala hejtu, ta wypływająca zawiść, bo przecież skoro Ci się to nie podoba i chcesz o tym powiedzieć światu to zrób to na swoim prywatnym facebooku, pogadaj ze znajomymi, nie musisz w każdym miejscu sieci pisać, że "Warsaw Shore to gówno i kilometr mułu". Ja i tak wiem, że prawdopodobnie chciałbyś być na miejscu uczestników tego show.

Zdjęcie z nagłówka pochodzi z oficjalnego fan page'a programu.

Nie, MTV mi nie zapłaciło za ten wpis.

  • Bartlomiej

    słuszna uwaga Adrian 🙂
    pozdrawiam.

  • Szczerze mówiąc to na każdym blogu widziałam Warsaw Shore, więc pomyślałam, że to może jakaś konferencja konkurencyjna do BFG była, a że wszyscy najlepsi pojechali do Gdańska, to tu było niższego szczebla. Cała afera którą obserwuję zaczęła się od wypowiedzi jakiejś jasnowłosej niewiasty. Myślałam, że to w ramach wystąpienia była 😀 hahahaha, ale jestem durna 😀
    Osobiście nie lubię tak imprezować, choć też niejedno widziałam. Takie rzeczy jak w programie też i to już bardzo dawno temu pierwszy raz. Nie moje życie, nie moja sprawa. Jak ktoś lubi, proszę bardzo. Nawet jeśli lubi ekshibicjonizm lub podglądactwo. To drugie zawsze było. I zawsze ci podglądacze, prawdziwi stróże moralności, krzyczeli najgłośniej. Bo wygodnie jest widzieć wady w kimś obcym, niż poszukać u siebie.

    Ps. Co do butów,czy każdy model musi mieć taką białą podeszwę? Już widzę ją od zimowego błota szarą. Nie przepadam za tego typu rozwiązaniami, oraz wybieranie tego co modne, bo potem się robi tak samo ubranych klonów pół miasta.

    • Też myślę, że MTV kupiło całą blogosferę, wszechobecność WS pachnie spiskiem 🙂 Podobnie jak Kwiatek, nie widzę w WS nic specjalnie nowatorskiego, ale trochę boli, że TV promuje takie formaty. Niby ważne by to hajs się zgadzał, ale trochę za dużo się ostatnio narobiło w naszej telewizji nas gówna i kilometrów mułu. Powstał ostatnio jakiś naprawdę dobry, polski format?

      • Szczerze mówiąc nie wiem. Dopiero od 2 tygodni mam telewizję, po ponad 5 latach telewizyjnej alienacji. Nawet nie wiem czy mam tam MTV, bo zasadniczo oglądam bajki 😉 😀

  • U mnie nie było i nie będzie WS. Chyba, że ktoś z nich wyciągnie kopyta po przedawkowaniu heroiny 😉

  • onra

    Ja nie hejtuję nigdzie i niczego bo nie mam zwyczaju a to jest właściwie pierwsza moja wypowiedź na temat programu. WS to jest gówno i kilometr mułu i raczej nikt mi nie wmówi, że to jest normalne. Zazdrość? Szczerze? A o co? No wytłumacz mi, o co konkretnie miałabym być zazdrosna? Może i takie są obecnie aspiracje osiemnastolatków, może i tak się ludzie zachowują ale po co to promować i pokazywać nastoletnim dziewczynkom na wsi, że jak będą „dawać dupy” to mogą zrobić karierę w telewizji? No po co? Jest to rozrywka na najniższym poziomie i tyle, a osoby w tym programie mają twarze nieskalane jakąkolwiek głębszą myślą.

  • Hej. Jestem Twoją fanką od dawna Kwiatku, ale komentarz zostawiam dopiero dziś, bo musiałam ochłonąć. Ufff
    Gdybym nie wchodziła przez miesiąc na fejsa, to pewnie bym nie wiedziała nawet o tym programie, ale blogerzy czuwają i mnie o tym informują. Nie muszę dodawać, że to nic dla mnie, chociaż uwielbiam śledzić losy bohaterów Trudnych Spraw itp 😛
    Po powtórnym przeczytaniu Twojego tekstu doszło do mnie, że jednak nie wrzucasz wszystkich ludzi do jednego wora. Zazwyczaj nie wyciągam moich spraw osobistych na światło dzienne, ale teraz czuję, że muszę. Jestem już matką i mężatką. CAŁOWAŁAM SIĘ tylko z tym jednym jedynym i jakoś nigdy nie przyszło mi do głowy by przeżywać przygody opisane powyżej… Jestem szczęśliwa, że mam swoich dwóch facetów i wiem, że z nimi też się mogę świetnie bawić. Gdy oglądam z rodziną jakiś film, szczególnie polski to natychmiast wychodzę, bo te sceny seksualne „na których przecież nic nie widać” strasznie mnie dotykają. Sprawy seksu powinny pozostać między kochankami, a są wyciągane na światło dzienne, nie wspomnę też o nagości. Chryste! Co się dzieje? Czy jest jeszcze choć kilka osób mających takie samo zdanie jak ja? Do czego ten świat zmierza? I jeszcze program o chlaniu, bzykaniu, jakby tego było mało w życiu. Ja więc matka ma wychować syna na porządnego faceta, a nie kurwiarza?
    Sorry, nie myśl, że mam do Ciebie jakieś pretensje za tekst, czy coś, po prostu dla mnie to skandal co się teraz dzieje w świecie i TV.
    Pozdrawiam