Kikuty

Podsumowanie 2013

Written by Adrian Kwiatkowski

Trochę was wypościłem, tekstu nie było od wigilii, tęskniliście prawda? Na pewno, tak to byście mnie nie molestowali mailami, dobrze że to lubię bo inaczej byłoby źle, bardzo źle. Ten wpis będzie podsumowaniem tego co udało się nam osiągnąć, w zasadzie to udało się mi ale przy waszej nieocenionej pomocy.

Pierwszy wpis pojawił się 11 stycznia, to właśnie w tym momencie narodził się w internetach wasz ulubiony bloger, to był dobry moment na zaczęcie bloga. Dość szybko nałapałem czytelników, widać moje macki są wciąż dobrze bo z dnia na dzień jest was coraz więcej. Od samego początku do teraz opublikowałem na blogu niespełna 300 wpisów, wrzuciłem przynajmniej 5x tyle statusów na facebooka, wypuściłem ponad 600 tweetów, zamieściłem również 57 postów na instagramie, do którego wciąż próbuje się przekonać. W trakcie tej całej przygody, która wciąż trwa zdążyłem się wam ujawnić, bo kto jest ze mną od początku doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że byłem anonimowy ale teraz? Teraz możecie śmiało śledzić nawet mój prywatny profil na facebooku.

W ramach podsumowania nie chcę wam dawać jakiegoś surowego wyliczania, danych które zainteresują w zasadzie ewentualnych partnerów bloga a nie czytelnika, który nie jest tutaj dla liczb. Dlatego postanowiłem zrobić mój prywatny ranking wpisów, które wniosły najwięcej dobrego do życia bloga ale chętnie widziałbym w komentarzach waszą listę tego typu. Tak więc przedstawiam wam moją złotą 10 na powiedzialem.pl.

10. Pot, łzy i kurwa mać
Nie ma pod nim wielu lajków czy komentarzy ale dostałem mnóstwo ciekawych maili od was dotyczących tego wpisu, daliście się ponieść w nich emocjom.

9. Tytuł? Nie wiem, nie znam
Po napisaniu tego tekstu rozpierała mnie przed długi czas duma, pewnie dlatego, że podsyłając go Idzie (to ta drobna kobieta – ale jakże silna – która wzięła się za BlogForumGdańsk) usłyszałem, że jest bardzo dobry. Znajomi mówili mi, że czyta się go tak jakby czytało się rozdział książki, ten wpis był przez pewien czas moim mocnym motorem napędowym.

8. Sztuka uwodzenia, no chyba nie, ja to robię inaczej
Tutaj próbowałem zrozumieć tępotę mężczyzn, którzy zapisują się na wszelkie kursy podrywu, jakie to jest żenujące. Pewności siebie wam brak, jaj wam brak chłopaki. Po tym wpisie miałem znowu zalew maili od was, dziwiło mnie, że wolicie pisać na pocztę niż po prostu komentować, no cóż.

7. A czas zapier… biegnie
Ten wpis był jednym z tych, które urzekają, tak mówią ludzie, skoro mówią to musiał się tutaj znaleźć.

6. 100 000 mężczyzn vs Ania
Anie zna w zasadzie całą Polska, każdy słyszał o kobiecie, która chcę zaliczyć 100 000 mężczyzn. Mi udało się z nią porozmawiać, przeprowadzić wywiad chwilę przed wielką falą fejmu, przed zainteresowaniem mediów jej osobą. Cytowano mnie w Niemczech, Rumunii, Holandii, Czechach i kilku innych krajach. Poza tym ile ja maili dostałem od baranów, którzy myśleli że powiedziałem.pl jest jej blogiem, ile bzdur się naczytałem, ile zaproszeń dostałem, takiej beki nie zafundował mi chyba żaden wpis. Poza tym te 183 lajki pod wpisem mówią same za siebie.

5. Zaraz będzie ciemno! Zamknij się! – Woodstock 2013
Nie ukrywam, że blog mnie zmotywował do tego abym tam pojechał, żebym wreszcie spełnił swoje marzenie, przecież trąbiłem o tym tak głośno, że nie mogłem się wycofać. Spotkałem tam mediafuna oraz zucha, mogłem wreszcie wymienić się swoimi spostrzeżeniami z kimś z branży, mogłem zapytać się, prosić o rady kogoś kto być może wie więcej ode mnie, opłaciło się.

4. L.U.C – Sleepoholic
Wpis, który jest recenzją słuchowiska Łukasza Rostkowskiego, najpiękniejsze w tym wszystkim jest to, że została ona dostrzeżona przez samego autora i została opublikowana na jego oficjalnym facebooku, możecie sobie wyobrazić jaka duma mnie rozpierała, gdy jeden z moich muzycznych guru wybrał moją recenzję spośród wielu innych?

3. Adam – męska prostytutka
Kolejny wywiad, kolejna kontrowersyjna tematyka ale jakże interesujący i kolorowy bohater. Jeśli będę robił kolejny wpis tego typu (a na pewno będę) to wybiorę wam właśnie taką postać, korespondencja z tym człowiekiem była naprawdę interesująca.

2. 10 typów najgorszych zdjęć w sieci
Wpis, który powstał w godzinę wliczając w to robienie zdjęć, miałem przy nim niezły ubaw dlatego postanowiłem go umieścić aż na drugim miejscu.

1. Co mnie wkurwia w kobietach?
Ten wpis rozszedł się w internecie jak ciepłe bułeczki, prawie 200 lajków pod nim robi wrażenie, to taka moja pierwsza bomba tutaj. No i to właśnie pod nim rozpoczęła się pierwsza porządna dyskusja w komentarzach, życzyłbym sobie więcej i więcej takich.

Tak wygląda mój ranking wpływowej dziesiątki wpisów na blogu, jedne miały odbicie w sieci, inne poprawiały mi samopoczucie. Cieszy mnie to, że łapaliście dystans do jednych a drugie traktowaliście całkiem serio, bo były na serio. Oczywiście mogłoby się w tym zestawieniu znaleźć jeszcze kilka perełek, chociażby takich jak Jak dobrze zrobić loda? 10 przykazań ale nie starczyło mi miejsca.

Z tego miejsca muszę zrobić coś odwrotnego niż ma to miejsce zazwyczaj, bo zwykle to wy mi walicie komplementy, sypiecie jaki to jestem zajebisty, przekozak i wgl (wszystko to oczywiście najszczersza prawda, ja wiem) ale wiecie co? Nie byłoby tego wszystkiego bez was, bez waszej aktywności, bez komentarzy, bez łechtania mego ego. Zawsze powtarzam, że każdy ma czytelników na jakiś zapracował, widać ja musiałem pracować ciężko bo mam najlepszych. Dzięki wam moje młodsze kwiatuszki, kolejny rok przed nami, kolejne teksty, kolejne atrakcje i trochę zmian, którę będą myślę miłymi niespodziankami.

Do zobaczenia w 2014.

  • Fantastyczne podsumowanie! Oby Nowy Rok przyniósł jeszcze więcej pomyślności!

  • Kinga | Suvennes

    A jeszcze pamiętam jak zaczynałeś swoją radosną twórczość i kojarzyłam Cię tylko z blogowicza 😀 Gratuluję i życzę wytrwałości w pisaniu (oby więcej vlogów) 🙂

    • no tak, vlogi to ta jedna z niespodzianek po nowym roku ]:->