Kikuty

Pedofilia to nie choroba?

Ten tekst jest pisany pod wpływem emocji, po przeczytaniu kilku artykułów po kolejnych idiotycznych odkryciach hamerykańskich naukowców. Dlatego wybaczcie mi ewentualną nadmierną wylewność emocjonalną, wkurwiłem się.

Wchodzę sobie na fronda.pl i czytam takie coś, pozwolę sobie zacytować.

Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne sklasyfikowało pedofilię jako orientacja seksualna. Po wykreśleniu homoseksualizmu z listy chorób psychicznych i zboczeń, teraz nadszedł czas na pedofilię.

Pierwsze co przychodzi mi do głowy to chyba kogoś tutaj zdrowo popierdoliło. Będę szczery, ni chuj nie mam pojęcia jak to wygląda faktycznie, wiem że pedofilia dalej jest przestępstwem, prof. Lew-Starowicz mówi, że nic się nie zmieniło, że pedofilia nadal jest zaburzeniem preferencji seksualnych. Tylko dla mnie zwykłego człowieka to nic nie znaczy, dlaczego? Bo ja to widzę jako mały krok do przodu ku legalizacji tego gówna, krok do przodu do krzywdzenia dzieci w sposób legalny bo ktoś ma taką ochotę. Nie stanie się to może z dnia na dzień, może nigdy to nie nastąpi i wyolbrzymiam ale do cholery jasnej, mam prawo mieć takie obawy, prawda? No niech mi ktoś powie, że nie?

Dziwi mnie fakt, że największe polskie portale informacyjne nie mają nic na ten temat na swoich stronach głównych. Chciałbym wiedzieć co myślą na ten temat specjaliści, ktoś może bardziej kompetentny zawodowo niż ja.

Poza tym dawanie możliwościi tłumaczenia się tym popierdolcom (mam na myśli pedofili), że mają taką orientację seksualną nie wróży nic innego. Dlaczego w takiej sytuacji miałyby nie pojawić się głosy, że skoro homoseksualiści mogą to czemu pedofile nie? Dla mnie posunięcie Amerykańskiego Towarzystwa Psychologocznego to niezrozumiały błąd, to gwałt na moralności, któremu mówię oficjalnie wypierdalaj.

  • Swan

    Potok niecenzuralnych slow cisnie sie na me usta. Akceptacja homo, legalizaja ich zwiazkow nie wystarcza? Jesli pedofilia to nie zboczenie, to kiedy doczekamy sie „legalizacji” zoofilii, nekrofilii i darmowej kokainy dla uzaleznionych? Jak niszczyc swiat, to krokami Guliwera, a nie stopka w rozmiarze 36. Manipulacja, manipulacja i jeszcze raz manipulacja!

  • Wioletta

    Masakra! I to są naukowcy? Debile a nie naukowcy….im chyba też już się w głowach przewraca…….

  • Nie rozumiem takiego czegoś, to jakaś kompletna masakra. Orientacja seksualna? Co za bzdura. Dorosły człowiek nie ma absolutnie żadnego prawa myśleć seksualnie o dzieciach. Dzieciak może przy dorosłym ganiać w samych majtkach, albo i nawet bez nich, a dorosły jedyne co może sobie pomyśleć to : żeby się tylko ten dzieciak nie zaziębił.

  • Asia

    Kwiatku, zanim coś napiszesz, lepiej to dokładnie sprawdź. 🙂

    Z racji kierunku studiów siedzę trochę w temacie i odsyłam do słów Michała Kulczyckiego: „Po
    pierwsze APA psychologów nie ma nic wspólnego z APA psychiatrów (którzy
    zajmują się klasyfikacją). Po drugie APA psychiatrów nie wydało żadnego
    oświadczenia. Po trzecie w diagnozie pedofilii nie zmieniono dosłownie
    niczego (w DSM-5 kryteria są identyczne jak w DSM-IV-TR).

    To
    o co chodzi? (poza tym, że zmieniono nazwę dla spójności z innymi: z
    „pedophilia” na „pedophiliac disorder” – proszę sobie subiektywnie
    ocenić która gorsza). No więc cały dym polega na tym, że ktoś zauważył,
    iż nie każdy kto doświadcza tzw. brudnych myśli jest pedofilem (tj. z
    definicji: dopuszcza się czynów pedofilnych) czyli ma coś w rodzaju
    orientacji pedofilnej, ale nie może mieć takiej diagnozy. I może warto
    żeby mógł ją mieć (żeby mu pomóc rzecz jasna). To jest raczej krokiem do
    przodu w zapobieganiu problemowi, ale to najwyraźniej detal…”

    (A tutaj oświadczenie Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego: http://www.dsm5.org/Documents/13-67-DSM-Correction-103113.pdf )

    • Tak jak napisałem potrzeba mi było informacji tego typu, której polskie media nie podały, bynajmniej nie znalazłem wczoraj. Jednak nadal uważam, że nie jest to dobre posuniecie.

      • Asia

        Często jednak rzeczowych informacji trzeba szukać w obcym języku. Poczekamy troszkę na naszą polską burzę, bo jak domniemam na fali krytyki ze strony amerykańskich organizacji prorodzinnych się nie skończy. dodając do tego ostatnie „kościelne” zawirowania wokół pedofilii – przewiduję niezły polski psychopedagogiczny kocioł.

      • Włączę się do dyskusji sporo po czasie – masz popularny błąd w tekście. O tu: „pedofilia dalej jest przestępstwem”.

        Pedofilia nigdzie nie jest przestępstwem, pedofilia jest zaburzeniem polegającym na popędzie płciowym skierowanym wobec *dzieci przed okresem dojrzewania*.
        PRZESTĘPSTWEM jest obcowanie płciowo z osobą do 15 r.ż.

        Jak to sobie rozkminisz, to zobaczysz, że to dwie różne kwestie, bo są ludzie, którzy lecą na 13, 14-latki (to nie są pedofile, to efebofile) i popełniają przestępstwo, są ludzie, którzy gwałcą małe dziecko, bo np. chcą się zemścić na kobiecie (to nie są pedofile, bo dziecko ich nie pociąga samo w sobie – znacznie bardziej wkurwiające, prawda?) i też popełniają przestępstwo, i wreszcie są pedofile, którzy poszukali dla siebie pomocy i nigdy nie skrzywdzili żadnego dziecka.

        Tych ostatnich jest akurat dość mało, bo większość wyobraża sobie, że jak tylko powiedzą seksuolgowi, kto ich pociąga, to seksuolog wezwie policję. Więc próbują stłumić popęd na własną rękę… i to popęd kontroluje ich.

        Ciekawi mnie, jak się do tego ustosunkujesz.

        • Masz problem? Szukasz rozwiązania. Dla mnie nie ma wytłumaczenia żadnego, które by w najmniejszym stopniu usprawiedliwiało tego typu czyny.

  • KATARZYNA BŁĘKITNA

    W sumie również się z tym nie zgadzam. Pedofilom mówimy stanowcze NIE!!!

  • WiolaMichalik

    No nie przeczytałam komentarza na dole, i wszystko jasne…