Kikuty

Co w trawie piszczy?

Written by Adrian Kwiatkowski

Zdążę, wyrobie się z wpisem na poniedziałek. Przecież obiecałem, że będę pisał, że was nie zostawię bez słowa ode mnie. Dlatego jestem.

Ostatnie kilka dni miałem mocno zagospodarowane, przez to napięcie zbiłem dzisiaj jaja – na szczęście tylko kurze – a kilka następnych dni zapowiada się równie pracowicie. Przede wszystkim dzisiaj i jutro muszę dopiąć film, który tworzę po teście aplikacji mobilnej pizza portal, która stała się już moim must have w telefonie. To taki mój priorytet, fajne doświadczenie, fajna sprawa, zresztą zobaczycie sami. Oczywiście są sprawy poza blogowe, które są ponad to wszystko ale to nie pokój zwierzeń w Big Bracie także zostawmy to w cholerę.

Mam w głowie kilka pomysłów, które chciałbym zrealizować, projektuje m.in. nadruk na kubek blogowy, powiedzialem.pl tyle dla mnie znaczy, że będę pił z bloga. Zastanawiam się czy powinien to być sam logotyp, a może jakaś nowo zaprojektowana rzecz? Taka karykatura mnie jako autora? Wiecie żebym mógł spojrzeć na to i pomyśleć, że w 'rijalu' jestem jeszcze zajebistszy. Taka forma jarania się samym sobą – dziwnie to brzmi w zasadzie. Swoją drogą może by taki jeden kubek więcej zrobić i komuś z was podarować? Wymyśliłbym jakieś proste wyzwanie, chętni?

Szczerze mówiąć myślę też o jeszcze jednej rzeczy, na którą mógłbym nanieść powiedzialem.pl ale zostawię to dla siebie, powiem że chodzi mi o część garderoby a t-shirt już mam, zresztą nie tylko ja.

W tym tygodniu spodziewajcie się na blogu masy rzeczy, coś przeczuwam, że wpisy (ku waszej uciesze) mogą znowu pojawiać się codziennie w najbliższym czasie. Postawiłem sobie kilka wyzwań związanych z tym co robię w blogosferze.

  • Asia

    jeśli działa u Ciebie coś w stylu ‚kochaj bliźniego jak siebie samego”, to Twoi znajomi muszą być darzeni miłością największą na świecie….

    • Wszystkim powiem żeby przeczytali ten komentarz, teraz nikt mi nie powie, że jestem wredny, to taki rodzaj miłości

  • Anita Ograbek

    Zbieram kubki, możesz jakiś zrobić :D A koszulkę też mam, ho ho!